8 sposobów na tanią przeprowadzkę za granicę

11 najpiękniejszych miejsc Azji Południowo-Wschodniej
02/01/2020

Przeprowadzka do innego kraju może być przerażająca. Jednak wielu z nas to robi. Poza granicami Polski mieszka około 21 milionów naszych rodaków. Przenosimy się za granicę z wielu powodów: za tzw. „chlebem”, perspektywą lepszego jutra, większych możliwości, pragnieniem zakupu własnego domu, czy po prostu za przygodą, gdyż uwielbiamy poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi. W przeszłości emigrowaliśmy najczęściej ze względów politycznych. Czy można przeprowadzić się do innego kraju bez stresu,  pomocy znajomych czy torby pieniędzy? Można! Poznaj 8 sposobów na tanią  przeprowadzkę za granicę.

Przeprowadzka – pierwsze kroki:

Niemal 25% Polaków rozważało emigrację zarobkową w ciągu najbliższego roku. Jednak nie każdy się na to zdecyduje. Nie jest to zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę ryzyko, z jakim wiąże się taki krok. Załóżmy, że przez 3-6 miesięcy a może i więcej bardzo intensywnie oszczędzaliśmy. Uzbieraliśmy 6 tysięcy złotych. Jesteśmy gotowi rzucić wszystko i ruszyć do Londynu czy Dublina, by zdobyć pracę, która da nam w przyszłości własny dom i coroczne wakacje w ciepłych krajach.

Super. Pierwszy krok za nami. Rezygnujemy z pracy w Polsce, kupujemy bilet w jedną stronę. Pół biedy, jeśli w przysłowiowym Londynie mamy rodzinę czy znajomych, u których możemy się początkowo zatrzymać (przy czym pamiętajmy, że nie możemy w nieskończoność liczyć na dobre serce nawet ukochanej kuzynki), tak czy siak musimy współdzielić koszty mieszkania czy jedzenia, które w wielu krajach zachodniej Europy nie są niskie. Nasze w pocie czoła uzbierane oszczędności pozwolą nam przetrwać jakieś 2 – maksymalnie 3 miesiące (pamiętajmy, że większość właścicieli mieszkań oczekuje od razu zapłaty za 2 miesiące z góry!). Mamy pięknie napisane CV po angielsku i ruszamy na podbój miasta. Wielu z nas się uda. Dostaniemy pracę w restauracji, hotelu czy fabryce mrożonek. Ale co jeśli nie? Jeśli nasz angielski jest za słaby? Jeśli akurat skończył się wakacyjny sezon i hotele oraz restauracje zwalniają część swojej kadry? Nigdy nie możemy mieć pewności. W końcu to przecież inny kraj i może funkcjonować inaczej niż nasz… Jeśli mamy rodzinę czy przyjaciół w Polsce, którzy nas przyjmą z powrotem bez grosza przy duszy, to w sumie nic się wielkiego nie stało. Przełkniemy gorzki smak rozczarowania i znów zaczniemy żyć w Polsce. A co zrobimy w sytuacji, kiedy w Polsce nie mamy nikogo bliskiego? Gdy rodzice wyrzucili nas z domu albo zmarli? Albo gdy po prostu nie chcemy przyznać się do porażki? To bardzo prosta droga do bezdomności. Bez adresu, potwierdzenia rachunków na nasze nazwisko, trudno jest otworzyć konto bankowe, dostać numer PPS czy National Insurance Number, bez tego trudno o pracę…

Nie zakładam, że każdy z nas śmiałków zostanie bezdomnym, ale spalenie zawodowych mostów za sobą i ruszenie w nieznane zazwyczaj i tak wiąże się ze sporo dawką stresu. Jednakże wcale tak nie musi być. A uwierzcie mi – mam w przeprowadzkach spore doświadczenie. Mieszkam obecnie już w piątym kraju. Po Polsce, Rumuni, Wielkiej Brytanii (a dokładniej Szkocji) i Irlandii, przyszedł czas na odległy Meksyk.

 

Jak tanio, bezpiecznie i bezstresowo przeprowadzić się zagranicę? Oto 8 sposobów:

  1. Jeśli jesteś studentem, to pomyśl o Erasmusie. Unia Europejska zapewni Ci semestr bezpłatnej nauki na zagranicznym uniwersytecie i dorzuci kieszonkowe, które przy dobrym zarządzaniu, powinno starczyć na mieszkanie i jedzenie, a może i kino lub wycieczkę od czasu do czasu? Poza tym, jeśli znasz język kraju do którego jedziesz, możesz spróbować znaleźć jakąś pracę na część etatu.

Zapytaj na swojej uczelni, jakie warunki trzeba spełnić, aby dostać się na taką wymianę.

W trakcie studiów w Atenach czy Monachium z pewnością poznasz wielu wspaniałych ludzi, którzy może pomogą Ci w przyszłości  zdobyć wymarzoną pracę w Grecji, Niemczech czy Hiszpanii. Poza tym wykształcenie na zagranicznym uniwersytecie z pewnością będzie mocnym punktem w Twoim CV.

  1. Jeżeli świetlany czas studiów masz już za sobą, ale nie skończyłeś jeszcze 30 lat, to zastanów się nad wolontariatem europejskim (zresztą polecam go dla jak najmłodszej młodzieży – takie doświadczenie bardzo ubogaca i poszerza horyzonty. Ja swój wolontariat zrobiłam w wieku 29 lat i wydaje mi się, że gdybym zdecydowała się na niego wcześniej, to jeszcze więcej bym na nim skorzystała). Dawny EVS obecnie można realizować w ramach programu Europejski Korpus Solidarności https://eks.org.pl/. Również na tej stronie znajdziecie informacje o międzynarodowych stażach i miejscach pracy.

Plusy wolontariatu europejskiego: rewelacyjne ubezpieczenie zdrowotne, nauka języka kraju, w którym się pracuje, zapewnione mieszkanie i jedzenie oraz kieszonkowe za 35-40 godzin zazwyczaj ciekawej i cennej pracy (którą sam wybierasz z obszernej bazy projektów), a także świetna przygoda i budowanie siatki interesujących znajomości. Minusem wolontariatu jest to, że w trakcie jego trwania, nie można podejmować innej pracy zarobkowej. Nic nam jednak nie zabrania, by po wolontariacie (który może trwać nawet 12 miesięcy), zostać w kraju naszego projektu i pracować już normalnie.

  1. Dla Polaków w wieku 18-30 lat istnieje również możliwość zdobycia working holiday visa do USA, Australii, Nowej Zelandii czy Kanady (tu można aplikować do 35 roku życia). Jest to cudowna szansa na podróżowanie, które sfinansujesz z własnej pracy w jednym z tych atrakcyjnych krajów. Jednak nie każdy dostaje taką wizę, do tego wiąże się to z licznymi wymogami, np. możesz przebywać w danym kraju tylko 12 miesięcy, mieć wykupione ubezpieczenie zdrowotne, musisz udowodnić, że posiadasz określone środki finansowe na początkowe wydatki (w wypadku Kanady to minimum 2 500 dolarów kanadyjskich czyli około 7 300 zł oraz bilet powrotny lub środki na jego zakup).
  2. A może masz do 25/30 lat, lubisz dzieci i chciałabyś (chyba jest to opcja łatwiejsza do wykorzystania dla kobiet) nianią? https://www.aupair.com/pl/p-au-pair.php – tu znajdziesz więcej informacji dla przyszłych au-pair na temat dostępnych krajów i kieszonkowego, które otrzymasz za swoją pracę. W większości krajów goszczących możesz liczyć również na kurs językowy.
  3. A może marzysz o poznaniu języka i kultury tropikalnej Indonezji? Masz nie więcej niż 27 lat, chcesz nauczyć się języka indonezyjskiego, batiku czy balijskiego tańca? Zerknij tutaj i przez rok ciesz się słońcem Bali czy Jawy https://darmasiswa.kemdikbud.go.id/
  4. A co jeśli mam zbyt dużo lat lub po prostu nie chcę być wolontariuszem, studentem czy nianią? Dla Ciebie również mam rozwiązanie. Zainwestuj 20 euro na helpx.net (konto premium jest ważne 2 lata) lub 42 dolary amerykańskie i załóż konto na workaway.info (1 rok). Helpx jest tańszy, choć osobiście bardziej czytelne są według mnie ogłoszenia na workaway’u. Stwórz interesujący profil, opisz swoje doświadczenia, podróże, umiejętności, dodaj uśmiechnięte zdjęcia, a następnie skontaktuj się z kilkoma interesującymi Cię hostami spośród tysięcy z całego świata. Zazwyczaj za około 25 godzin pracy tygodniowo (np. w hostelu,  na farmie), otrzymasz miejsce do spania i wyżywienie (lub częściowe wyżywienie). Uwaga: tu nie ma ograniczeń wiekowych!

Jeżeli myślisz poważnie nad przeprowadzką, to radzę Ci pojechać do kraju, którego język już znasz lub np. przez 6 miesięcy popracuj u różnych gospodarzy w danym kraju i ucz się lokalnego języka. Daj sobie minimum miesiąc czasu na spokojne poznawanie kraju, budowanie cennych relacji z ludźmi oraz szukanie pracy.

Jest to sposób zdecydowanie bardziej swobodny, zazwyczaj nie podpisujesz żadnego kontraktu. Wiąże się to jednak również z mniejszymi przywilejami – ubezpieczenie, koszty podróży, ewentualne problemy z gospodarzami – wszystko jest na twojej głowie. Tego rodzaju wymiana pracy za mieszkanie i jedzenie jest też świetnym sposobem po prostu na tanie podróżowanie.

W Szkocji pracę dodatkową na część etatu znalazłam już po 2 dniach (a szukałam w październiku po sezonie turystycznym), w Irlandii ofertę pracy na pełen etat miałam już pierwszego dnia po dotarciu do słynnej z Festiwalu Swatania Lisdoonvarny, jednakże ze względu na zobowiązanie co do mojego helpx’owego gospodarza oraz chęci poznania pracy w centrum ekologicznym, zdecydowałam się tylko na 10 dodatkowych, płatnych godzin pracy w restauracji i przez kolejne 2 miesiące szukałam czegoś innego.

Dzięki helpx’owi i pracy w hostelu łatwo przeprowadziłam się do Szkocji, a interesująca praca w centrum ekologicznym pozwoliła mi bezstresowo zamieszkać w Irlandii 😉.

Może zainteresuje Cię wpis: Moje doświadczenia z HelpX-em

  1. Oczywiście możesz też szukać pracy zagranicznej będąc jeszcze w Polsce. Jest to zdecydowanie łatwiejsze dla różnego rodzaju specjalistów czy to w krajach europejskich czy odległych Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii. Właśnie te dalekie kraje ogłaszają listy potrzebnych ich w danym momencie profesjonalistów. Może znajdziesz swój zawód na jednej z nich?

https://assessments.visabureau.com/australia/assessment/skilled/default.aspx

https://skillshortages.immigration.govt.nz/

https://workpermit.com/immigration/usa/usa-employment-based-immigration-visas-green-cards

https://www.canada.ca/en/immigration-refugees-citizenship/services/immigrate-canada/express-entry/eligibility/federal-skilled-workers.html

  1. Albo załóż konto na jednym z wielu międzynarodowych portali randkowych czy ściągnij aplikację na telefon, znajdź chłopaka czy dziewczynę z dalekiego kraju i zamieszkaj z nim😉. Oczywiście, to jest kwestia przypadku i nikomu nie radzę robić tego na siłę.

Wiesz już jakie masz opcje. Nic Cię więc nie zatrzymuje przed spełnieniem marzenia o mieszkaniu daleko od domu. Mam dla Ciebie jednak kilka ostatnich rad.

 

Co zrobić po przybyciu do nowej ziemi obiecanej?

  1. Zakup kartę sim z lokalnym numerem Twój przyszły pracodawca musi mieć możliwość szybkiego kontaktu z Tobą. Poza tym możesz swój numer podać nowym znajomym. Przejdź się po mieście i zostaw wydrukowane CV (z Twoim nowym numerem) u potencjalnych pracodawców (szczególnie tych którzy mają w witrynach wywieszone ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników).
  2. Pisz pamiętnik. Na początku pewnie będzie doskwierać Ci samotność. Dla wielu ludzi przełamywanie pierwszych lodów jest trudne. Nie zawsze chcemy martwić naszych członków rodziny zostawionych w Polsce, więc nie mówimy im wszystkiego, a może nawet byśmy im powiedzieli o naszych bolączkach, ale znajdujemy się w innej strefie czasowej i musimy poczekać kilka godzin? Pamiętnik stanie się powiernikiem i przyjacielem. Poza tym to świetna pamiątka.
  3. Pamiętnik pamiętnikiem, ale przecież chcesz z kimś porozmawiać z realnym świecie. Poszukaj różnych grup zainteresowań (grupy wymian językowych, biegaczy, fotografów, grotołazów już na Ciebie czekają!). Możesz np. ściągnąć aplikację Meetup i zobaczyć jakie grupy działają w Twojej nowej okolicy. Nic nie znalazłeś? Wybierz się do lokalnego centrum kultury i sprawdź tam, albo zapisz się na lekcje salsy, rysunku czy improwizacji komediowej. Każdy pomysł jest dobry – po prostu wyjdź do ludzi.


Może zainteresują Cię również wpisy:

Maria Inspires
Maria Inspires
Nazywam się Maria Durczyk. Kocham podróże, ilustrowanie, ludzi. Podróżuję do bliskich i dalekich krajów oraz ku zdrowiu i wewnętrznemu spokojowi.

4 Comments

  1. admin pisze:

    Donec vestibulum justo a diam ultricies pellentesque. Quisque mattis diam vel lacus tincidunt eleme ntum. Sed vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh, molestie id viverrra.

    • admin pisze:

      Vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh, molestie id viverra a, dapibus at dolor. In iaculis viverra neque, ac ele molestie id viverra aifend ante lobortis id. In viverra ipsum stie id viverra a.

      • admin pisze:

        Donec vestibulum justo a diam ultricies pellentesque. Quisque mattis diam vel lacus tincidunt eleme ntum. Sed vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh, molestie id viverrra.

  2. admin pisze:

    Vestibulum erat wisi, condimentum sed, commodo vitae, ornare sit amet, wisi. Aenean fermentum, elit eget tincidunt condimentum, eros ipsum rutrum orci, sagittis tempus lacus enim ac dui. Donec non enim in turpis pulvinar facilisis. Ut felis. Praesent dapibus, neque id cursus faucibus, tortor neque egestas augue, eu vulputate magna eros eu erat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *